Protokół po "Sydonii. Słowo się rzekło" Elżbiety Cherezińskiej
TRZYNAŚCIE LAT!!!
Grono czytających, samodzielnie myślących i lubiących
się kobiet spotyka się, by podzielić się wrażeniami z lektury wybranej
wcześniej książki, a przy okazji omówić wszelkie inne ważne dla nich tematy i
zjeść coś pysznego, kulinarnie nawiązującego do książki wieczoru – oto recepta
na trzynaście lat comiesięcznych spotkań pod pretekstem! To sprawdzony przepis na
następne co najmniej 13 lat takich spotkań!
Jubileusz klubikowy jak zwykle powiązany został z kolejnymi
urodzinami Królowej, która z roku na rok z coraz większym wzruszeniem przyjmuje
życzenia, kwiaty, prezenty. W ramach rewanżu przygotowała dla uczestniczek quiz
na 13-lecie klubiku. Mały Lord miał za zadanie podliczać przyznane za poprawne
odpowiedzi punkty, ale Ciocia Stefa i Ciocia Kicia mu się myliły, punktacja
pomieszała, łzy rozpaczy popłynęły po policzkach, więc finalnie największą
ilość punktów otrzymał Mały Lord (za udział), a następnie ex aequo Struna,
Stefa i Kicia (za poprawne odpowiedzi). Struna była na nieco uprzywilejowanej
pozycji, ponieważ, jako współtwórczyni spotkań książkowych, uczestniczy w nich
od samego początku, jednak i dla niej niektóre pytania okazały się wyzwaniem
dla pamięci. Dla chcących sprawdzić swoje siły w zakresie wiedzy o trzynastu
latach Spotkań Pod Pretekstem Książki na końcu niniejszego protokołu zamieszczono
rzeczony quiz.
Lutowy pretekst literacki okazał się bardzo
interesujący. Tytułowa Sydonia to postać historyczna, ale i dzisiaj mogłaby być
postrzegana jako kobieta wyzwolona czy nawet wojująca feministka. Opowieść o
Sydonii jest misternie utkana z udokumentowanych faktów, jednak Uczestniczki
miały wątpliwość, czy można ją nazwać powieścią historyczną – na przeszkodzie
stoi język współczesny, który w usta bohaterów książki włożyła jej autorka.
Język zbyt współczesny jak na realia sprzed pięciuset lat to prawdopodobnie
zabieg pisarski mający na celu ułatwienie dzisiejszym czytelnikom lektury.
Struna podjęła rozważania, czy oprócz współczesnego języka, którym posługują
się bohaterowie, Sydonia nie została obdarzona przez Cherezińską również
współczesnym myśleniem, językiem myślenia. Tak czy inaczej, „Sydonię” dobrze
się czyta, lektura wciąga (brawo za romansowy twist) i zachęca, przy okazji
wyprawy do Szczecina, do obejrzenia oryginałów listów kreślonych ręką Sydonii
von Bork.
Sydonia była od samego początku podejrzana: ruda,
garbata, potrafiła czytać, pisać i odważnie wyrażać swoje samodzielne opinie, dobrze
sobie w życiu sama radziła, interesowała się roślinami, brała częste kąpiele, lgnęły
do niej psy, koty i inny zwierz. To wystarczyło, żeby kobiety i mężczyźni,
których Sydonia się nie bała, traktowali ją jako zagrożenie dla swojej stanowisk
i władzy i w efekcie oskarżyli o czary.
Spotkanie miało miejsce w nowym pomieszczeniu lokalu
klubikowego, które nawiązywało do lasu. Mając przed oczami drzewa, dziwne
kamienie, mech i paprocie, Uczestniczki prawie szeptem rozmawiały o nadal
żywych przesądach, zabobonach czy niewytłumaczalnych rytuałach obecnych w
codziennym życiu. Struna, wbrew swoim zwyczajom, bała się zapisać w literackim
kajeciku niektóre fragmenty z „Sydonii”. Stefa zdradziła tajemny przepis swojej
babci na roztwór pomagający na bóle głowy i inne dolegliwości oraz na
zachowanie pięknej i młodej cery do późnych lat życia. Wspomniano znaczenie
przywiązywania czerwonej tasiemki do dziecięcego wózka czy nawet na rączce tegoż
dziecka. Przy okazji omawiania studniówkowych poczynań Struniątka przywołany został
przesąd zabraniający ścinania włosów przed maturą. Prawie wszystkie Uczestniczki
zdobiła współczesna kryza, czyli swetr z golfem, choć nie miały zamiaru ukrywać
żadnych niedoskonałości swoich pleców, ponieważ takich nie posiadają.
Przy zmierzchowych dźwiękach The Twilight Singers rozmawiano
o feminizmie, o byciu kobietą, o stereotypach dotyczących feministek, o wolności
człowieczej i kobiecej i sposobach na jej realizację, o modelach szczęścia i
byciu szczęśliwym wbrew przyjętym modelom. Ważną częścią dyskusji były rozważania
o upływającym, a właściwie kurczącym się czasie i o trudnościach z akceptacją faktu,
że wielu rzeczy już się nie zdąży zrobić, choćby się na głowie stawało.
Kuchnia magiczna, zaczarowana, czarodziejska
reprezentowana była przede wszystkim przez urzekająco udekorowany tort jubileuszowy
„Czarownica z Czarnego Lasu”. Towarzyszył mu dużo skromniejszy pieczony w
kąpieli wodnej (Sydoni by się to spodobało) torcik serowy z „13” z cukrowych
pereł. Kicia niedospana (ząbkowanie) pojawiła się z ciastem orzechowo-miodowym.
Pomysłowa kulinarnie Stefa przyniosła ciasteczka kokosowe do złudzenia
przypominające kryzy, a także własnoręcznie zrobione sakiewki (Sydonia nosiła w
niej swoje pieniądze) naleśnikowe z niespodzianką jarzynową. Z okazji jubileuszu
klubiku książkowego Mały Lord stworzył recepturę na sałatkę „jamnik”, a
następnie samodzielnie ją przygotował ściśle według swojego przepisu (sałatka
wyszła zaskakująco smaczna). Struna ugotowała polewkę z kaszą i grzybami,
znakomicie współgrającą z wdrobionym weń chlebem słowiańskim. Królowa zrobiła
sałatkę z ogórków kiszonych i kaparów z koperkiem oraz burbery (buraczkowe burgery),
które zostały podane z sosikami będącymi „specjalnością zakładu” Pana Rexa. Do
spożycia tych wszystkich potraw użyto serwisu rodowego Królowej – wyjątkowe okazje
wymagają wyjątkowej oprawy. Domowym czerwonym winem winogronowym z piwniczki
gospodarzy oraz różaną herbatą Earl Grey wzniesiono toast za dalsze lata
spotkań książkowych. W tle muzycznym pojawił się również klubikowy hymn, czyli
utwór „Sex on fire” formacji Kings of Leon.
Pretekstem do spotkania 7. marca będą „Przepiórki w
płatkach róży” Laury Esquivel, a kulinarną inspiracją będzie Meksyk.
Z ukłonami, powinszowaniami i podziękowaniami,
k.
QUIZ NA TRZYNASTOLECIE!
/odpowiedzi het, het, na
samym końcu/
1. Od której książki wszystko się zaczęło – pretekst „0”?
2. Do której książki serwowana była kuchnia portugalska?
3. Która książka była setnym pretekstem?
4. Która książka, jako pretekst równoległy, towarzyszyła
„Białowieży szeptem”?
5. Przy której książce jedzono potrawy fryzjerskie?
6. Która książka przyszła natychmiast do głowy uczestniczkom w
2020 roku tuż po wybuchu pandemii?
7. Wymień co najmniej 5 książek-cegieł (powyżej 600 stron)
omawianych na klubiku.
8. Od której książki dołączyła Stefa?
9. Kiedy na talerzach pojawiły się potrawy cygańskie?
10. Które trzy książkowe preteksty napisane były
przez lokalnych pisarzy?
11. Od ilu lat spotkania odbywają się w obecnym
lokalu klubikowym?
12. Jaka kuchnia towarzyszyła książce „1984”
Orwella?
13. Przy której książce pojawiły się peniptysie
wykonane przez Poldzię?
14. Która książka była raportem o współczesnych
kobietach w Japonii?
15. Wymień min. 3 książki, które były zabawne w
opinii co najmniej 70% uczestniczek?
16. Jaka kuchnia towarzyszyła książce „Żar”?
17. Które trzy pisarki i dwóch pisarzy pojawili
się na klubiku dwukrotnie?
18. Które trzy książki Olgi Tokarczuk były
pretekstem spotkania?
19. W której książce wystąpił dzielny pies
Trzyłapek?
20. Jakie jest motto klubikowe?
QUIZ NA TRZYNASTOLECIE -
ODPOWIEDZI
1. ”Wszystko za życie”
2. „Miasto ślepców”
3. „Emancypantki”
4. „Simona”
5. „Ten się śmieje, kto ma zęby”
6. „Miasto ślepców”
7. „Zły”, „Łabędzie”, „Chłopi”, „Księgi Jakubowe”, Shantaram”,
„Dzieci Północy”, „Czarodziejska góra”, „Noce i dnie”, „Powrót do Missing”,
„Filary Ziemi”
8. „Lalki w ogniu”
9. „Ja nie jestem Miriam”
10. „Zmory”, „Motory”, „Najmłodszy”
11. 9
12. Kuchnia na „O”
13. „Zapiski starego świntucha”
14. „Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet”
15. „Awaria małżeńska”, „Były sobie świnki
trzy”, „Ostatnia artystokratka”, „Trzech panów w łódce (nie licząc psa)”,
„Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z kartoflanych Obierek”
16. Węgierska
17. Joanna Bator „Ciemno, prawie noc” /
„Purezento”, Magdalena Grzebałkowska ”Beksińscy” / „Jak się starzeć bez
godności”, Elizabeth Gaskell „Panie z Cranford” / „Północ i Południe”, Emil
Zegadłowicz „Zmory” / „Motory”, Jacek Hugo-Bader „Dzienniki kołymskie” /
„Szamańska choroba”
18. „Opowieści bizarne”, „Ostatnie historie”,
„Księgi Jakubowe”
19. „Smażone zielone pomidory”
20. CARPE DIEM!