piątek, 15 maja 2026

"Inteligencja kwiatów" Maurice'a Maeterlincka


Protokół po "Inteligencji kwiatów" Maurice'a Maeterlincka

Wiosennie, majowo, zielono, kwiatowo!

Blisko natury, choć w pomieszczeniu przykrytym dachem – Uczestniczki i Uczestnicy spotkania przenieśli się w rozmowach w świat ogrodów, lasów, przyrody.

1. „Inteligencja kwiatów” zaskakuje swoją aktualnością, to znaczy wpisuje się w popularne dziś trendy literackie ukazujące zabieganej ludzkości potęgę drzew, zmyślność grzybów, mądrość owadów – światy, obok których żyjemy, a o których tak mało wiemy. Maeterlinck dzieli się z czytelnikami swoim zachwytem nad kwiatami, przekazuje informacje, które i obecnie wydają się możliwe do uzyskania tylko przy wykorzystaniu najnowszych technologii, oprogramowania i algorytmów, a przecież napisał ją ponad 100 lat temu! Stefie najbardziej spodobała się opowieść o storczykach. Królowa uzupełniła dyskusję swoimi refleksjami po lekturze „Ogrodu poza czasem” Olivii Laing, który pokazuje trochę inne, mniej kolorowe i radosne, oblicze sławnych angielskich ogrodników i ogrodów.

2. Rozmawiano o pracach ziemnych (potyczki z nornicami i ślimakami), spacerach po łąkach, potrzebie czasu spędzanego na łonie natury, regenerującej psychikę aktywności fizycznej podczas górskich wycieczek. Mówiono też o przemijaniu: słabnących mięśniach, niedomagających organach, mniejszej energii. Ale to jeszcze nie starość! Normalna kolej rzeczy. Życie.

3. Mimo nieustających niepokojów na Bliskim Wschodzie dyskutowano plany podróżnicze. Najbardziej egzotyczne zamiary ma Stefa. Struna również nie siedzi na miejscu – z familią odbyła majówkową wycieczkę na Litwę, skąd przywiozła degustowane podczas spotkania smakołyki (o czym dalej). Kicię też już swędzą łapki, też by już gdzieś ruszyła, ale dwuletnie Kiciątko jest elementem podróży, który wymaga wielu kompromisów i przemyśleń. Królowa wstępne plany urlopowe również ma, ale sytuacja jest rozwojowa. Pan Rex za to snuł wizje ciągłego podróżowania kamperem po przejściu na emeryturę.

4. Póki co Uczestniczki i Uczestnicy największą część swojego życia muszą poświęcić pracy. Wymieniono się spostrzeżeniami o lokalnym rynku pracy, plusach i minusach obecnie wykonywanego zajęcia, o różnych klasach pracodawców.

5. Mały Lord został obdarowany przez Ciocie urodzinowymi prezentami, które go zachwyciły, bo wspaniale korespondowały z jego obecnymi pasjami i zajawkami. W zamian oprowadził Ciocie po swoim supermarkecie wciąż tworzonym w kartonie, szczegółowo omawiając dział zoologiczny. W ogóle to sporo rozmawiano o dzieciach. Kicia przytoczyła kilka historii, z których zdaje się wynikać, że z Kiciątka rośnie wyrafinowany, szalenie inteligentny meloman i fan motoryzacji. A Struniątko niedługo kończy pierwszy roczek życia… studenckiego!

6. Kuchnia kwiatowa reprezentowana była między innymi przez ofiarowane Uczestniczkom przez Strunę zioła prowansalskie, bo przecież Maeterlinck „Inteligencję kwiatów” napisał w Prowansji. Stefa i Królowa poszły ścieżką warzywną: przygotowały kwiat kalafiora z sosem koperkowo-czosnkowym oraz w wersji pieczonej z marchewką. Struna zaproponowała litewskie „mrowisko”, czyli skruzdelynas – kopiec z oblanych miodem i posypanych makiem płatów ciasta. Przyniosła też „litewskich braci”: ser dziurgas i kiełbasę kindziuk. Stefa upiekła szarlotkę różaną, czyli z konfiturą zrobioną z płatków róży jadalnej. Królowa zrobiła jabłkowe róże. Było przyniesione przez Kicię ciasto czekoladowe i wyglądające jak kwiatowa rabata lody ze słoną częścią karmelową. Pojawiły się również cukierki irysy i ciasteczka -margaretki.

7. Podczas rozmów i konsumpcji wysłuchano płyt zespołu The Doors, tworzącego, jak wiadomo, w erze Dzieci Kwiatów, oraz polskiej, zapomnianej już formacji Gdzie Cikwiaty.

8. Spotkanie czerwcowe będzie wyjątkowe, bo świętowane będzie półwiecze jednej z Uczestniczek. Wstępnie zaplanowano, że obchody jubileuszowe połączone będą z rozmową o „Stanie zdumienia” Ann Patchett podczas wędrówki po beskidzkich pagórkach. Jeśli piątego czerwca będzie niesprzyjająca wycieczkom plenerowym pogoda, spotkanie odbędzie się w lokalu klubikowym, a wyprawa górska odbędzie się w innym terminie. W miarę możliwości obowiązywać będzie kuchnia amazońska lub brazylijska.  

Do zobaczenia!

k.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz